Skip to content Skip to footer

Ładowanie elektryków w centrum miasta – wyzwania logistyczne i rozwiązania

Planowanie wyjazdu do śródmieścia jeszcze kilka lat temu wiązało się głównie z jednym pytaniem: “gdzie zaparkuję?”. Dzisiaj, dla rosnącej grupy kierowców aut elektrycznych, pytanie brzmi inaczej: “gdzie się naładuję?”.

Kierowcy oczekują rozwiązań prostych, szybkich i przewidywalnych. Gdy przyjeżdżają do centrum, chcą mieć pewność, że podładują auto w czasie kawy lub spotkania. To zupełnie naturalne oczekiwanie, a jednak wciąż trudne do spełnienia, bo infrastruktura rozwija się szybciej niż sieci przesyłowe.

Najważniejsze informacje z artykułu:

  • Ładowanie elektryków w centrum miasta to duże wyzwanie logistyczne, głównie z powodu braku miejsca i niewystarczającej mocy starych sieci energetycznych.
  • Postawienie szybkiej ładowarki w śródmieściu jest skomplikowane i drogie, bo często wymaga przekopania ulic i walki z biurokracją.
  • Rozwiązaniem problemu jest wykorzystywanie istniejących miejsc (galerie, hotele) oraz świadome planowanie ładowania przez samych kierowców przy użyciu aplikacji.

Dlaczego ładowanie w centrum to twardy orzech do zgryzienia?

Gdyby postawienie szybkiej ładowarki w centrum było proste, stałyby już na każdym rogu. Ale nie stoją. Powód jest prozaiczny, choć złożony. 

Specyfika centrów miast

Pierwsza bariera jest widoczna gołym okiem: przestrzeń. Historyczne centra miast, ze swoimi wąskimi uliczkami i gęstą zabudową, po prostu nie były projektowane z myślą o samochodach, a już na pewno nie o stacjach ładowania. Wyobraźmy sobie próbę wygospodarowania trzech dedykowanych miejsc parkingowych przy rynku w Krakowie czy na Trakcie Królewskim w Warszawie. To oznacza zabranie cennych miejsc mieszkańcom lub gościom, co z miejsca rodzi konflikt. A to dopiero początek schodów. 

Przepisy i ograniczenia energetyczne

Nawet jeśli cudem znajdziemy ten skrawek ziemi i dogadamy się z zarządcą drogi, trafiamy na barierę, której nie widać – moc przyłączeniową. Stara kamienica, w której na parterze działa restauracja, ma sieć ledwo zipiącą pod naporem klimatyzatorów i pieców. A teraz my chcemy postawić obok szybką ładowarkę DC o mocy 150 kW.

Taka ładowarka w szczytowym momencie ma apetyt na prąd porównywalny z małym blokiem mieszkalnym. Sieć w centrum tego nie udźwignie. To oznacza, że nie wystarczy “wbić łopaty i postawić słupek”. Trzeba ciągnąć zupełnie nowe, grube kable zasilające z najbliższej stacji transformatorowej, która może być kilkaset metrów dalej. A to oznacza przekopanie połowy świeżo wyremontowanego deptaka, wojnę z konserwatorem zabytków (który nie zgodzi się na nowoczesną infrastrukturę w historycznym otoczeniu) i koszty idące w setki tysięcy, jeśli nie miliony złotych. 

To wszystko sprawia, że dla wielu operatorów ładowanie elektryków w centrum miasta w tradycyjnej formie “stacji” jest logistycznie i finansowo grą niewartą świeczki bez potężnego wsparcia ze strony miasta. 

Jak miasta i firmy rozwiązują problem?

W wielu europejskich miastach – od Oslo po Amsterdam… nawet w polskich miastach – już widać, że podejście do infrastruktury się zmienia. Stacje powstają tam, gdzie kierowcy naprawdę spędzają czas: w galeriach handlowych, przy biurowcach, w parkingach podziemnych czy na terenach hoteli. Zamiast budować nowe punkty, operatorzy wykorzystują istniejącą przestrzeń, często w partnerstwie z miastem.

Coraz częściej stosuje się też stacje hybrydowe, które łączą różne moce ładowania. Dla jednych kierowców liczy się szybkie 15 minut, dla innych – spokojne ładowanie podczas pracy. To elastyczność, która ma sens.

Miasta zaczynają też tworzyć strefy dedykowane EV, z priorytetowym parkowaniem i niższymi opłatami. Takie rozwiązania nie tylko zachęcają do przesiadki na elektryki, ale też pomagają uporządkować miejską przestrzeń. Bo zamiast chaosu – pojawia się plan.

Co może zrobić sam kierowca?

Wbrew pozorom, wiele zależy też od użytkowników. Kierowca, który planuje trasę i wie, gdzie się naładuje, oszczędza sobie sporo nerwów. Dlatego warto korzystać z aplikacji mobilnych EV pokazujących dostępność stacji i wolne złącza. Dobrym nawykiem jest też plan B – alternatywna stacja w promieniu kilku ulic, na wypadek, gdyby pierwsza była zajęta.

Zwracaj też uwagę na moc ładowania. Jeśli masz godzinę na spotkanie, wybierz stację DC – jeśli zostajesz na dłużej, lepiej wykorzystać tańsze, wolniejsze AC. I pamiętaj o prostych zasadach: nie zostawiaj auta po zakończeniu ładowania, nie blokuj stanowiska i dbaj o kulturę korzystania. To drobiazgi, które naprawdę ułatwiają życie wszystkim.

Ładowanie elektryków w centrum miasta jest trudne z powodu braku przestrzeni oraz niewystarczającej mocy starych sieci energetycznych.

Rozwiązania obejmują wykorzystanie istniejących miejsc, takich jak galerie handlowe i hotele, oraz stosowanie stacji hybrydowych, które łączą różne moce ładowania.

Kierowcy powinni planować trasę, korzystać z aplikacji mobilnych do sprawdzania dostępności stacji oraz mieć plan B na wypadek zajętych punktów ładowania.

Strefy dedykowane EV sprzyjają uporządkowaniu miejskiej przestrzeni, oferując priorytetowe parkowanie i niższe opłaty, co zachęca do przesiadki na elektryki.

Przejdźmy do konkretów

Wyślij wiadomość lub zadzwoń


    Informacja o przetwarzaniu danych osobowych

    Twoich danych osobowych jest SIGMA Technology & Energy Solutions sp. z o.o. z siedzibą w Sosnowcu (41-219), ul. Kosynierów 34, NIP: 646-297-93-23, e-mail: biuro@sigmapolska.pl.
    Cel i podstawa prawna przetwarzania. Twoje dane (imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, dane firmy oraz treść wiadomości) przetwarzamy w celu obsługi Twojego zapytania i udzielenia odpowiedzi — na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO, tj. prawnie uzasadnionego interesu Administratora, polegającego na kontakcie z osobami zainteresowanymi ofertą. Jeżeli zapytanie zmierza do zawarcia umowy, podstawą przetwarzania jest art. 6 ust. 1 lit. b) RODO (podjęcie działań przed zawarciem umowy na Twoje żądanie).
    Okres przechowywania. Dane przechowujemy przez czas niezbędny do obsługi korespondencji, a następnie przez okres wynikający z ewentualnych roszczeń (do 3 lat od zakończenia kontaktu).
    Odbiorcy danych. Dane mogą być przekazywane podmiotom świadczącym na naszą rzecz usługi IT, hostingowe lub obsługi klienta, wyłącznie na podstawie umów powierzenia przetwarzania.
    Twoje prawa. Masz prawo dostępu do danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (uodo.gov.pl).
    Podanie danych jest dobrowolne, jednak niezbędne do udzielenia odpowiedzi na Twoje zapytanie.”

    Nasze realizacje

    Chcesz najpierw wiedzieć, jak sprawdzamy się w działaniu? Przeczytaj, co mówią o nas nasi klienci.

    Subscribe for the updates!

    [mc4wp_form id="461" element_id="style-11"]